Halo - Wars Dodano: 2008-10-06 21:01 Zmieniono: 2008-10-06 21:18
Halo Wars
Umrze Ensemble Studios, Halo będzie żyć wiecznie? Dosyć ryzykowna teza, ale jak już wiemy z wcześniejszych doniesień, ekipa odpowiedzialna za powstanie Halo Wars, erteesa rozgrywanego w świecie do tej pory zdominowanym przez przygody Master Chiefa, przestanie istnieć. Ich dotychczasowa praca nie pójdzie jednak na marne.
W Sieci, a konkretnie w serwisie Gametrailers, pojawił się zwiastun prezentujący tzw. „backstory” Halo Wars, czyli tło fabularne prezentujące główne wątki programu. Według tego, co możemy zaobserwować w znakomicie przygotowanej animacji CGI, akcja gry będzie miała miejsce na dwadzieścia lat przed wydarzeniami znanymi z trylogii Bungie i skupi się ona wokół tajemniczego „czegoś”, być może jakiegoś artefaktu, odnalezionego przez Covenantów w lodach jednej z planet systemu Epsilon Indi.
Ponadto w rzeczonym serwisie zaprezentowano również niedługie filmiki pochodzące już z samej rozgrywki. Jeżeli zdecydujecie się na ich obejrzenie, to zapraszamy do odwiedzenia tej strony. Trzeba jednak przyznać, że nie wyróżniają się one niczym szczególnym, ot zwykły, kolejny nudny RTS… Jak będzie naprawdę? O tym przekonamy się najprawdopodobniej najwcześniej w końcówce pierwszego kwartału przyszłego roku.
Info: www.gry-online.pl
Oficjalna strona gry:
http://www.halowars.com/
Trailer:
http://pl.youtube.com/watch?v=5bLjqxYlZVM
Nie wiem czy ktoś już wspominał na DP o tej grze :) ale ja czekam na to :)

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2008-10-06 21:07
Co prawda mam Xboxa360 ale nie przewiduje zakupu Halo wars.
Są pewne swiętosci... Bijatyki nie działają na PC, RTSy nie działają na konsole!! A jako zapalony gracz RTSów nie wyobrażam sobie gry operując padem.
Ja tam czekam na Fable 2.
"Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego nie jestem w stanie zmienić. Daj mi siłę, bym zmienił to, co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego."
Dodano: 2008-10-06 21:12
Ale to jeszcze nie wyszło ? :) ktoś zna datę oficjalnego wydania ? :)a ha już wiem :)
Halo Wars
Ensemble Studios • Microsoft Game Studios • Microsoft
kategoria: strategiczne - RTS
data wydania Europa (PAL): marzec 2009
data wydania PL: marzec 2009
data wydania USA (NTSC): marzec 2009
Halo Wars ma zadebiutować na Xboksie 360 w przyszłym roku. No to ładnie :)

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2008-10-07 21:50
Dodano: 2008-10-07 21:56
Fable 2
eeettaaammmm
jakoś tego nie trawię :) hehe

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2008-10-07 21:59 Zmieniono: 2009-01-31 18:32
:D
:wink: taa...a poza tym to jest temat o HALO WARS ...!!!!!!! w sprawie Fable 2 proszę do innego tematu.....!!!!!!

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2008-10-07 22:34 Zmieniono: 2008-10-07 22:59
| HardKill napisał(a): |
| Fable 2[/img] |
Hardkill, nie trawisz, bo za dużo machasz pistulkami
Dodano: 2008-10-07 22:36
spoko :)

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2008-10-09 18:23
Kolejna nowa wiadomość z obozu *** Halo ***
Halo 3: Recon - kilka szczegółów :
*** premierowy filmik z dodatku do Halo 3 i muszę przyznać, że podzielam jego entuzjazm. Zwłaszcza po zapoznaniu się ze szczegółami, które udostępnia Destructoid.
http://www.destructoid.com/tgs-08-new-details-on-halo-wars-and-the-halo-3-campaign-expansion-106901.phtm
Przede wszystkim będzie prequel, a ponadto samodzielny dodatek, czyli posiadanie Halo 3 nie będzie konieczne. Data premiery - jesień 2009 pozwala spekulować, że mamy szanse na naprawdę spore rozszerzenie (może zrówna się długością zabawy z oryginałem, choć o to akurat nie trudno…
.
Mnie najbardziej cieszy informacja o elementach “skradankowych” i wymaganej przebiegłości. Wiadomo - nowy bohater wiąże się najczęściej z nowym typem rozgrywki, a już sam podtytuł gry wyraźnie pokazuje, w którą stronę skręcili twórcy. Zobaczymy jakie będą proporcje pomiędzy starym, a nowym…
Oczywiście nie zabraknie również zabawy przez sieć i funkcji społecznościowych, które w Halo 3 były przecież oczkiem w głowie Bungie.
Tak to wygląda w skrócie. Do premiery jeszcze mnóstwo czasu, ale mam nadzieję, że autorzy nie poskąpią nam materiałów z gry, byśmy mogli ocenić, jak sprawdza się nowy pomysł.
http://polygamia.pl/trailer-halo-3-recon
*** Halo 3 na PC
Jest to trochę grubymi nićmi szyte, ale co tam. Na stronach Microsoftowego Centrum Pobierania pojawiła się opcja pobrania testowych wersji gier Microsoft Game Studios. Jak możecie zobaczyć grafika reklamująca tę pozycję zawiera logo Halo 3, które na PC jeszcze nie ma i dwóch innych tytułów, które jak najbardziej są. Pytanie brzmi, czy po prostu któremuś z grafików się rąbnęło, czy faktycznie jest to wskazówka, że za jakiś czas (Lipsk?) możemy liczyć na zapowiedź nowej wersji gry. Mi bardziej wydaje się, że to pomyłka. W końcu PC raczej Halo nie potrzeba, bo o ile na konsolach jest to bardzo dobra gra, o tyle gdzie indziej jest naprawdę już sporo gier oferujących te same, bądź nawet lepsze rozwiązania. Zresztą porty poprzednich części Halo również jakiejś oszałamiającej kariery nie zrobiły, choć patrząc z drugiej strony, skoro dwie poprzednie części na PC się ukazały, to dlaczego nie wydać i trzeciej?
Halo bez Master Chiefa - Halo 3: Recon
Bohaterowie są zmęczeni. Szczególnie zaś jeden bohater, Master Chief, który był z serią Halo od samego początku, przez wszystkie trzy części. A teraz wysłano go na emeryturę, zieloną trawkę, czy coś w tym stylu, zastępując go lepszym, młodszym, sprawniejszym i przystojniejszym Recon Marine. Wczoraj zapowiedziano Halo 3: Recon.
Choć Bungie odżegnywało się od Halo i obiecywało, że już gier z tej serii robić nie będzie, to stworzy jeszcze to rozszerzenie, czy też dodatek, do Halo 3. Będzie to nowa kampania singlowa, z nowym bohaterem, właśnie tym UNSC Recon Marine... który wyglądem niewiele się od Master Chiefa różni, jak na moje oko profana i lajkonika. No, nie ma idiotycznego daszka w hełmie. To pozytyw.
Halo 3: Recon będzie prequelem, czyli wszystko działo się będzie przed wydarzeniami z Halo 3. Whatever. Trailer jest fajny, to pewne. Premiera za rok, na jesieni 2009. Oczywiście, tylko na Xbox360. PC ?
http://pl.youtube.com/watch?v=2btow30ZhMY
Mimo wszystko mam nadzieję że HALO 3 ukażę się także na blaszaki :)
*** Halo Wars - Alpha Base Walkthrough ***
data premiery świat: marzec 2009
data wydania PL: marzec 2009
data wydania Europa (PAL): marzec 2009
http://www.gry-online.pl/gol_video.asp?ID=10311
*** Halo Wars w lutym. Szczegóły na temat edycji kolekcjonerskiej ***
http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=43798
*** Dodatek do Halo 3 z nowym tytułem ***
Firma Bungie, która zasłynęła z produkcji cyklu Halo, poinformowała, że pierwsze rozszerzenie do trzeciej odsłony serii, znane dotąd pod tytułem Halo 3: Recon, ukaże się na rynku pod zmienioną nazwą - Halo 3: ODST. Do jego premiery dojdzie jesienią przyszłego roku.
Tytuł pochodzi oczywiście od nazwy pięcioosobowej drużyny orbitalnego desantu (Orbital Drop Shock Trooper), zrzuconej do miasta New Mombasa.
Rozszerzenie zostało zapowiedziane na początku października bieżącego roku. Wcielimy się w nim w jednego z żołnierzy - The Rookie - wspomnianej drużyny i spróbujemy odnaleźć pozostałych czterech kolegów. Będziemy poruszać się po mieście, wykorzystując nowy sprzęt: PDA, który wyznaczy nam trasę oraz tzw. Visual Mode, podświetlający przedmioty i wrogów, wskazujący jednocześnie trop. Co ciekawe, eksploracja terenu będzie dopuszczała sporą dowolność, ponieważ otrzymamy otwarty świat.
Szukając śladów pozostałych żołnierzy natkniemy się w końcu na ostatnią znaną lokację przebywania każdego z nich, która będzie swoistym miejscem zbrodni. Gdy dotrzemy do takiego punktu, gra cofnie się do wcześniejszych wydarzeń. Pokierujemy w nich działaniami poszczególnych żołnierzy, odkrywając ich historię i tajemnicę w bardziej klasyczny dla serii sposób – pokonując około 30-minutowy liniowy poziom.
Przy okazji Bungie przypomniało nam o dodatku Halo 3 Mythic Map Pack, w skład którego wejdą nowe mapy multiplayer. Jego debiut nastąpi na początku przyszłego roku.
Info:www.gry-online.pl

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2008-12-23 16:11
| Elvis napisał(a): |
| Są pewne swiętosci... Bijatyki nie działają na PC, RTSy nie działają na konsole!! A jako zapalony gracz RTSów nie wyobrażam sobie gry operując padem. |
I z Tym się nie zgodze bo do 2001 roku „świętością” były fpsy na PCety. Żadna konsolowy shooter nie była w stanie konkurować z grą na kompa.
Az do pojawienia się halo 1, strzelaninka do dzisiaj niedoceniana przez niektórych.
Jest to wzór prawdziwego fpsa na konsole, reszta serii jest imitacją tej gry.
Moim zdaniem Bungie fuksem stworzyła tą grę, chłopaki oraz dziewczyny ze studia nie spodziewali się że stworzą takiego hiciora.
Więc nie można twierdzić że są jakieś świętości na PC albo konsole.
Może tym razem Bungie też będzie miało szczęście.
Dodano: 2009-07-18 18:29
Stuart Beattie wciąż wierzy w powstanie filmowego "Halo"
:arrow: Kilka lat temu "Halo" miało być najlepszą filmową adaptacją gry, jaka kiedykolwiek powstała. Nad obrazem pracował jako producent Peter Jackson. Jednak projekt trafił na opór wytwórni, którym nie podobał się olbrzymi budżet. Potem nastał strajk scenarzystów i film ostatecznie odstawiono na półkę.
Jest jednak ktoś, kto wciąż wierzy w powstanie filmowego "Halo". Tym kimś jest scenarzysta "3:10 do Yumy", "30 dni mroku" i "Australii" Stuart Beattie. Wielki fan gry w czasie strajku scenarzystów napisał tekst "Halo", który następnie przedstawił Microsoftowi z propozycją realizacji filmu. Projekt niestety wciąż nie ruszył z miejsca, lecz Beattie jest przekonany, że wystarczy tylko zaangażować reżysera-pasjonata gry, a powstanie przebój na miarę "Spider-Mana".
Scenariusz Beattiego powstał na bazie powieści Erika Nylunda "Halo: The Fall of Reach" będącej prequelem samej gry. Jak mówi Beattie: jest to wspaniała opowieść o osobie, o którą nikt nie dba i która też o nikogo nie dba, która staje się ostatnią nadzieją ludzkości na wybawienie.
Beattie nie wykluczył, że być może sam nawet zajmie się reżyserią filmu.
Info:www.filmweb.pl
:arrow: Halo doczeka się serialu anime
http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=47530
Zwiastun Halo Legends
http://www.gametrailers.com/video/exclusive-debut-halo-legends/53158
:arrow: Halo 3
*** Co jak co, ale to trzeba Microsoftowi przyznać, że jak na niemal ośmioletnią historię marki Halo kupony od jej popularności odcina dosyć powoli. Do tej pory ukazały się raptem cztery duże gry z tego uniwersum – trzy FPS-y i strategia. W drodze zaś mamy dwie kolejne produkcje, z których jedna funkcjonuje jako uzupełnienie Halo 3, czyli przedstawia wydarzenia, jakie miały miejsce między drugą a trzecią częścią serii. I w tę właśnie odsłonę, zatytułowaną Halo 3: ODST, udało nam się niedawno pograć.
Za literkami ODST kryje się nazwa elitarnego oddziału piechoty UNSC (czyli sił kosmicznych narodów zjednoczonych) – Orbital Drop Shock Trooper. Najbardziej charakterystyczną cechą tychże, naturalnie świetnie wyszkolonych i w ogóle do rany przyłóż, żołnierzy – jest sposób, w jaki przybywają na miejsce akcji. Zrzucani są mianowicie prosto z orbity w specjalnych, małych, jednoosobowych pojazdach. I jak Szanowni Czytelnicy zapewne się domyślili – w takiego właśnie żołnierza wcielimy się w Halo 3: ODST.
Tymczasem postać, której losami pokierujemy w Halo 3: ODST, jest stuprocentowym przedstawicielem gatunku homo sapiens, do tego przez kolegów z zespołu nazywanym pociesznie Rookie (co znaczy, powiedzmy, żółtodziób). Tracimy możliwość używania dwóch broni jednocześnie, siłę i osłonę – w zamian otrzymując otwarty świat i ciekawszą historię z lepszą narracją.
Akcja gry przenosi nas do XXVI wieku. Ludzkość jest w stanie wojny, na domiar złego: wojny na tle religijnym, z całym sojuszem obcych ras zwanym Przymierzem. Jako że kosmici dysponują dużo bardziej zaawansowaną technologią – „nasi” wojnę przegrywają. Kolejne kolonie padają jak muchy i wszystko zaczyna sprowadzać się do tego, by nie dopuścić wroga do informacji o położeniu kolebki ludzkości – Ziemi. Niestety, w niewiadomy sposób „źli” jednak wpadają na jej trop i, o dziwo, na miejsce wysyłają śmiesznie małą flotę.
O tych właśnie wydarzeniach traktuje druga część Halo. Przepędzamy w niej obcych z metropolii New Mombasa, doprowadzając do tego, że jeden z ich statków ucieka hen w nadprzestrzeń. W pierwowzorze w tym momencie nasz dzielny zielony superżołnierz wyruszał ze swą świtą w pościg za złoczyńcami, natomiast Halo 3: ODST wykorzysta całe zamieszanie i zniknięcie Master Chiefa – by pokazać dalsze perypetie ludzkości na Ziemi.
I już od samego początku widać zmiany na plus w stosunku do „trójki”. Chodzi przede wszystkim o dużo lepiej poprowadzoną historię. Na starcie poznajemy naszych kolegów z zespołu, którzy nie są, jak poprzednio, hurtowym mięsem armatnim. Mają wyraźnie zarysowane osobowości i nawet głosy podkładają im znane persony świata voice actingu. Jesteśmy świadkami krótkiej odprawy, po czym zostajemy zapakowani do zasobnika, który zrzuca nas z orbity i tak oto zaczynamy naszą przygodę.
Halo 3: ODST ma najciekawszy wstęp od czasu pierwszej części Halo. Podczas gdy my uczestniczymy w desancie z orbity – wrogi statek dokonuje akurat wspomnianego skoku w nadprzestrzeń. Jest on katastrofalny w skutkach, doprowadzając do zniszczenia znacznej części, i tak poważnie zrujnowanego już przez wcześniejszy atak, miasta. Nam cudem udaje się przeżyć i lądujemy w dogorywającej, opanowanej przez obcych i spowitej mrokiem metropolii.
Pierwsze wrażenie – jest dużo mroczniej (w końcu mamy noc – choć tutaj pomaga specjalny tryb widzenia), nasza postać porusza się wolniej, skacze niżej i faktycznie może trzymać tylko jedną giwerę naraz. Z uwagi na mniejszą od Master Chiefa siłę fizyczną sens traci też walka wręcz, potwornie skuteczna wcześniej. Na otarcie łez powraca za to znany z pierwszej części i przeklinany przez orędowników balansu pistolet z celownikiem snajperskim, a do tego otrzymujemy nową zabawkę – lekki pistolet maszynowy z tłumikiem.
Niestety, wbrew temu, co taka konfiguracja zdaje się zwiastować – czyli bardziej skradankową rozgrywkę – to nadal bezpardonowe Halo i nadal będziemy angażować się tu tylko w otwartą walkę. Co troszeczkę zawodzi, choć z drugiej strony – mogłaby być to zbyt drastyczna zmiana dla fanów. Rozgrywka wygląda bardzo podobnie jak dotąd, tyle że w wykonaniu innej, słabszej postaci.
Prawdziwą rewolucją w skali całej serii jest za to sposób eksploracji świata. Od początku bowiem do naszej dyspozycji otrzymujemy miasto, po którym możemy poruszać się w miarę swobodnie. Szybko nawiązujemy kontakt z „opiekującą się” metropolią sztuczną inteligencją, od której otrzymujemy mapę z sugerowanymi miejscami, które powinniśmy zbadać. Fabuła pozostaje nadal trochę enigmatyczna i na razie twórcy zdradzają tyle, że tak naprawdę naszym zadaniem jest przeprowadzenie śledztwa w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie – co też stało się z pozostałymi kolegami z naszego zespołu?
Włóczymy się więc po mieście, przedzierając do różnych jego rejonów, by na miejscu „
rzeprowadzić dochodzenie”. Przypomina ono zabieg znany z gry Cryostasis, mianowicie: znajdując jakiś trop, musimy „
rzeżyć” związane z nim wydarzenia w skórze danej osoby. Cofamy się wówczas w czasie i już z pierwszej ręki poznajemy kulisy całego zajścia.
Przykładowo w zaprezentowanym fragmencie Halo 3: ODST nasz heros znajdował pozostałości po ładunkach wybuchowych. Po ich dotknięciu cofaliśmy się w czasie o ładnych kilka godzin, by poznać losy oddziału odpowiedzialnego za wysadzenie jednego z mostów. Po zakończonym sukcesem odegraniu scenki wracaliśmy do teraźniejszości. Podsumowując – wygląda to bardzo miło i nawet dość ciekawie, jednak cały czas jest to nadal mechanika gry z Halo – co dla wielu będzie plusem, a dla wielu minusem.
Kampania dla gracza osamotnionego w swych bojach prezentuje się więc dużo ciekawiej niż w przypadku poprzednich dwóch części, jednak jak na tę serię przystało – o mocy gry decydować ma multiplayer. Tutaj jest zabawnie. Naturalnie już nawet samą kampanię możemy przejść, grając w kooperacji z trzema innymi osobami (do dwóch użytkowników przy podzielonym ekranie) – i to w taki sposób, że każdy z nas może prowadzić sobie niezależnie śledztwa (tzn. nie musimy trzymać się razem). W roli nowości występuje jednak tryb Firefight.
Opcja owa to, krótko mówiąc, wariacja na temat znanego i lubianego survivalu, ostatnio propagowanego przez takie gry jak Gears of War 2 (Horda) czy Call of Duty: World at War (Nazi Zombies). Co tu dużo gadać – gra się w to świetnie. Działając maksymalnie w czteroosobowym oddziale, ścieramy się z kolejnymi falami wrogów, walcząc na różnych planszach, aż do śmierci wszystkich członków zespołu. To po prostu nie mogło się nie udać.
Bardzo ciekawiło mnie, jak nowa mechanika (czyt. nowa słabsza postać) sprawdza się w trybach stawiających na wzajemne mordowanie się (tzn. w deathmatchach, w świecie Halo zwanych slayerami). Jednak szybko okazało się, że Halo 3: ODST nie stawia na ten element. Uruchamiając płytkę z grą, odpalimy więc tylko w kampanię solową i kooperacyjną oraz Firefight.
Byłem tym faktem troszkę rozczarowany, ale jak się okazało – w skład zestawu Halo 3: ODST wchodzą dwie płyty. Na pierwszej znajdziemy wszystko to, co zostało opisane powyżej, natomiast na drugiej – kompletny tryb multiplayer z Halo 3 wraz z wszystkimi wydanymi do tej pory dodatkami. Z jednej strony to naturalnie dobrze – sam uważam bowiem opracowany przez Bungie tryb multi za jeden z najlepszych, jakie powstały (a fanem jestem także i Quake’a, i Counter-Strike) i takie podanie go w pigułce jest w sumie bardzo miłe. Lecz z drugiej – człowiek zawsze chce więcej czegoś nowego i świeżego.
Musimy jednak pamiętać, że Halo 3: ODST to koniec końców „tylko” dodatek, mission pack i jako taki sprawuje się całkiem nieźle. W sumie wszystko zostało rozegrane bardzo mądrze – fani z pewnością ucieszą się z możliwości przeżycia znanych wydarzeń z innej perspektywy, a osoby do tej pory nie mające do czynienia z serią być może przyciągnie do niej naprawdę bardziej przystępna narracja.
Całość naturalnie działa samodzielnie, do jej uruchomienia nie potrzeba wersji podstawowej Halo 3. Kolejnym argumentem dla fanów może być też ten, że do gry ma być dołączany kod, pozwalający na udział w testach beta kolejnej odsłony serii – Halo: Reach. Samo Halo: ODST jest dodatkiem bardzo solidnym, niemniej prezentującym się bez rewelacji. I – jeśli tylko kampania dla pojedynczego gracza okaże się wystarczająco długa – wartym samodzielnego wydania. Poprawiona grafika, sympatycznie poprowadzona fabuła, bogata zawartość multiplayera – jeśli zastanawiacie się nad rozpoczęciem przygody ze sławną serią Halo – cóż, być może kroi się Wam najlepsza okazja.
Info:www.gry-online.pl
Halo 3: ODST
Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
